Zlewozmywak do domku letniskowego

Marzył mi się mały domek letniskowy, w którym mogłabym odpoczywać latem, jak i w weekendy. Zrobiony z drewna, z dwoma pokoikami, łazienką oraz kuchnią. Nic specjalnego, ważne żeby był dobrze zrobiony. Zamiast wydawać pieniądze na hotele mogłabym nocować u siebie w komfortowych warunkach.

Zlewozmywaki stalowe są trwałe

zlewozmywaki stalowe jednokomoroweZnalazłam fajną działkę już z postawionym domkiem, ale niestety bez wyposażenia. Właściciel musiał go sprzedać zanim się do niego wprowadził. Musiałam zatem sama o to zadbać. Z meblami nie było problemu. Miałam w piwnicy starą szafę i stolik, które nadawały się idealnie. Zdobyłam także używaną rozkładaną kanapę na portalu ogłoszeniowym, za rozsądną cenę. Z łazienką nic sensownego nie wymyśliłam, musiała tam być muszla sedesowa, umywalka i kabina. Tanie, bo bez sensu kupować nie wiadomo co. Problemem była kuchnia. Kilka szafek tanio da się kupić. Nawet starą kuchenkę i małą lodówkę. Ale co ze zlewem? Zmywarki nie wstawię bo się nie opłaca, ale zlew musi być nowy. Przeglądałam różne oferty, ale zlewozmywaki stalowe jednokomorowe podobały mi się najbardziej. Jedna komora w zupełności wystarczy, bo aż tyle zmywać nie będę. Zlew stalowy był lekki, więc nie wymagał specjalnych szafek, a jednocześnie był bardziej odporny na zabrudzenia i odkształcenia jak tanie zlewy. Stal nierdzewna to dobrej klasy tworzywo. Zlewy jakie widziałam miały różne kształty, ja uznałam że okrągły będzie najlepszy. Niby nie taki zwykły, jak prostokątny, a jednak bardzo praktyczny. Zmieszczą się do niego nawet duże talerze.

Mój zlew kupiłam przez internet bo tak było taniej. Poza tym przy adresie dostawy wpisałam domek letniskowy, dzięki czemu sama nie musiałam go wozić. A z montażem zlewu pomógłby mi mój sąsiad, który dorabia sobie jako złota rączka. Dobrze jest mieć takich sąsiadów w okolicy.