Specjalizacja okulistyka dobrym życiowym wyborem

Od zawsze interesowałam się medycyną. Kiedy w dzieciństwie rodzice, nauczycielki, różne ciocie pytały mnie, kim chcę być, gdy dorosnę, z dumą odpowiadałam, że lekarzem. Po maturze, gdy przyszedł czas wyboru studiów, bez wahania złożyłam dokumenty na uczelnię medyczną. Okazało się, że jestem na liście przyjętych i tak rozpoczęła się moja przygoda z medycyną.

Moja przygoda z okulistyką

okulistykaSześć lat studiów minęło bardzo szybko, ani się obejrzałam, a już trzeba było załatwiać staż i zastanawiać się nad specjalizacją. Miałam bardzo różne pomysły na siebie. Z początku interesowała mnie pediatria, bo uwielbiam dzieci i myślałam, że byłabym dobrym specjalistą. Potem zaciekawiła mnie dermatologia, kardiologia, myślałam też nad chirurgią, jednak szybko odrzuciłam tę myśl. W tym samym okresie mój wzrok zaczął się pogarszać, prawdopodobnie wskutek zbyt długiej pracy przed komputerem. Zmuszona byłam odwiedzić kilka gabinetów okulistycznych, miałam wtedy okazję przyjrzeć się z bliska pracy tych specjalistów. Okulistyka zaczęła mnie coraz bardziej ciekawić. To fascynujący dział medycyny, zajmujący się jednym z najczulszych narządów w ludzkim ciele. Czyż nie byłoby interesujące zająć się nim w ramach specjalizacji lekarskiej? Po ukończeniu stażu byłam już stuprocentowo pewna, że okulistyka to dział medycyny, w którym czuję się najpewniej, i który stanie się przedmiotem moich dalszych badań. Miałam szczęście, udało mi się uzyskać miejsce na tej specjalizacji. Nauka i praca wymagały ode mnie wielkiego nakładu sił, ale ostatecznie uzyskałam wymarzony tytuł.

Obecnie jestem uznanym lekarzem okulistą, otworzyłam własny gabinet, w którym staram się pomagać pacjentom najlepiej jak potrafię.  Okulistyka nadal ciekawi mnie tak samo, jak w momencie, w którym zaczęłam się nią zajmować. Myślę, że mogę śmiało powiedzieć, iż praca stała się moją największą pasją.