płyty chodnikowe betonowe

Impreza w ogrodzie na płytach z betonu

W końcu dostałam upragniony awans, więc postanowiłam zrobić imprezę w ogrodzie. Wszystko było już ładnie zaprojektowane i wykonane, więc można było tam siedzieć. Ta mała architektura miejska to był cud świata. Odpicowana do każdego milimetra. Byłam osobą pedantyczną.

Płyty chodnikowe betonowe muszą lśnić

płyty chodnikowe betonoweNawet donice betonowe stały porozkładane w równych odległościach. Wszyscy zawsze podziwiali mój zmysł tworzenia. Wyczyściłam siedzenia, bo pewnie ławka parkowa betonowa będzie głównym centrum atrakcji. Jakoś tak akurat idzie na ognisko, które planowałam rozpalić. Ta ławka betonowa przynajmniej na pewno nie zajmie się od ognia. Jeszcze drobne sprzątanie mnie czekało. Moje szare płyty chodnikowe betonowe musiały lśnić, to w końcu bardzo ważne wydarzenie. Zajęłam lepsze stanowisko. Wszyscy muszą o tym wiedzieć. Goście przybyli koło 16, mój mąż zajął się rozpalaniem ogniska. Coś nie bardzo mu to szło, więc dokończył to za niego wujek. On przynajmniej lubi to robić, cieszył się, że będzie miał jakieś zajęcie. Faceci nie lubią siedzieć w miejscu, ni potrafią gadać tyle co baby cały czas. Więc pilnował ogniska, i nie ciągnęło go do wyjścia. Moje koleżanki zzieleniały z zazdrości, jak zobaczyły nowy ogród, wszystko takie eleganckie, a do tego dowiedziały się, że awansowałam. Widać było po ich minach, że mają mi to za złe. No niestety, nie każdy ma szczęście, awans mogła dostać tylko jedna. Zamiast mi pogratulować, to się złoszczą, nie tak powinno być. Później któraś chyba planowała specjalnie zrobić mi coś niemiłego. Jakoś niby przypadkiem zachlapała mi keczupem sukienkę. Byłam wściekła! Myślałam, że to może jakiś przypadek, ale gdy poszłam się przebrać, to one wyszły na papierosa. Z okna słyszałam jak mówiły o mnie, że co za małpa ze mnie, że dobrze mi tak.

Marudziły, że to mnie się zawsze udaje wszystko i to niesprawiedliwe, że pewnie się podlizuję szefowi. I że moja plama na tak drogiej sukience wyglądała przecudownie. Co za wredne dziewczyny! Nie dałam nic po sobie poznać i założyłam jeszcze droższa sukienkę na złość. A niech im skacze gul.