przeprowadzki

Wyprowadzka od narzeczonego i transport mebli

Rozstaliście się po długim byciu razem? Wydaje Ci się, że już nigdy nie ułożysz sobie życia na nowo? Chcesz, aby ludzie w ogóle nie patrzeli na Ciebie bo teraz tylko z samotnością Ci do twarzy?

Wyprowadzka to nieraz zwiastun całkiem nowego życia

przeprowadzkiNie przejmuj się. Na świecie setki tysięcy par się rozstaje. Najważniejszą kwestią jest to, aby podnieść głowę do góry i ruszyć naprzód. Tak jak Justyna z Krakowa. Rozstali się, ponieważ przyłapała swojego byłego już partnera na zdradzie w ich mieszkaniu. Co czuła? Szok. Niedowierzanie. Ból. Pot. Stres. Obawa. Te uczucia towarzyszyły Justynie. Zastanawiała się jak sobie poradzi bez niego, co zrobi dalej. To zmusiło ją do przeprowadzki, bo mieszkanie w którym razem byli należało do dziadków jej narzeczonego. Logicznym było, że mimo świetnego kontaktu nie wyrzucą wnuka. Z resztą, nie byli małżeństwem, więc teoretycznie nic jej się nie należało. No cóż, takie jest życie. Justyna postanowiła jednak dziarsko spojrzeć w przyszłość a strach, który miała w oczach postanowiła wyśmiać. Szybko zrobiła rachunek co w mieszkaniu należy do niej (dziadkowie dali tylko mieszkanie bez wyposażenia). Najgorszy jak wspomina Karolina był transport mebli Kraków. Dużo użerania się ze stołem, który potrzebował specjalnego zapakowania, gdyż miał dla Justyny wartość sentymentalną.

Ponadto starała się wyprowadzać, gdy były narzeczony był w pracy. Nie chciała go widzieć, a już na pewno nie słyszeć jego przeprosin i beznadziejnych tłumaczeń i przeprosin. To zamknięty rozdział w moim życiu- kwituje na koniec rozmowy Justyna.